Zdanie »glukoza przyczynia się do prawidłowego metabolizmu energetycznego« jest naukowo bezsporne. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) potwierdził, że między spożyciem glukozy a metabolizmem energetycznym istnieje udowodniony związek przyczynowo-skutkowy. Mimo to niemiecki producent Dextro Energy nie może umieścić tego zdania na opakowaniach swoich glukozowych kostek, a zakaz podtrzymały kolejno dwa unijne sądy.
Ta odmowa pokazuje w działaniu system zaprojektowany właśnie do takich rozstrzygnięć. Każdy komunikat o zdrowiu na etykiecie, w reklamie i na stronie sklepu z żywnością podlega w Unii Europejskiej jednemu z najściślejszych reżimów komunikacji handlowej, jakie istnieją: domyślnie zakazane jest wszystko, a dozwolone tylko to, co po ocenie naukowej wpisano do publicznego rejestru. Ten artykuł wyjaśnia, skąd wziął się ten system, jak działa w praktyce i co z niego wynika dla producenta sardynek oraz dla czytającego etykiety klienta.
Opieramy się wyłącznie na tekstach aktów prawnych (rozporządzenia 1924/2006, 432/2012, 116/2010 i 1169/2011), dokumentach EFSA i Komisji Europejskiej, materiałach Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE. Pełna lista źródeł na końcu.
Trzy rodzaje oświadczeń
Fundamentem systemu jest rozporządzenie (WE) nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności. Rozróżnia ono trzy typy komunikatów.
Oświadczenie żywieniowe mówi o tym, co produkt zawiera albo czego nie zawiera: »źródło białka«, »wysoka zawartość kwasów tłuszczowych omega-3«, »bez dodatku cukrów«. Lista dozwolonych sformułowań jest zamknięta i stanowi załącznik do rozporządzenia, a każde sformułowanie ma próg liczbowy, który produkt musi osiągnąć.
Oświadczenie zdrowotne to według definicji z art. 2 »każde oświadczenie, które stwierdza, sugeruje lub daje do zrozumienia, że istnieje związek pomiędzy kategorią żywności, daną żywnością lub jednym z jej składników, a zdrowiem«. Słowa »sugeruje« i »daje do zrozumienia« wykonują tu całą pracę: oświadczeniem zdrowotnym bywa rysunek serca na opakowaniu oleju, nazwa produktu albo zdjęcie wysportowanej sylwetki, jeśli sugerują związek ze zdrowiem.
Oświadczenie o zmniejszaniu ryzyka choroby stwierdza, że spożywanie danej żywności znacząco zmniejsza czynnik ryzyka rozwoju choroby. Ta kategoria (art. 14) ma osobną, jeszcze ostrzejszą procedurę indywidualnych zezwoleń.
Zasadę ogólną wyraża art. 10 ust. 1: »Oświadczenia zdrowotne są zabronione, o ile nie są one zgodne z ogólnymi wymaganiami zawartymi w rozdziale II i wymaganiami szczególnymi zawartymi w niniejszym rozdziale oraz o ile nie zostało udzielone w odniesieniu do nich zezwolenie zgodnie z niniejszym rozporządzeniem i nie figurują w wykazie dozwolonych oświadczeń zawartym w art. 13 i 14«. Prawo zwykle działa odwrotnie: dozwolone jest to, czego nie zakazano. Tutaj obowiązuje system pozytywny, znany z prawa farmaceutycznego, w którym każde dozwolone oświadczenie musi najpierw przejść ocenę naukową i trafić do wykazu.
Wielkie sito
Wykaz powstał z największego przesiewu twierdzeń o żywności, jaki kiedykolwiek przeprowadzono. Po wejściu rozporządzenia w życie państwa członkowskie zebrały od swoich rynków wszystkie oświadczenia, które producenci chcieli zachować. Komisja Europejska otrzymała ich ponad 44 000.
Po konsolidacji i usunięciu powtórzeń Komisja przekazała EFSA między 2008 a 2010 rokiem wykaz 4637 oświadczeń. Urząd ocenił z niego 2758 oświadczeń ogólnych w 341 opiniach, kończąc pracę w czerwcu 2011 r., a wynik korzystny uzyskało około jedno na pięć.
EFSA oceniała wyłącznie jedno: czy między spożyciem składnika a deklarowanym efektem istnieje związek przyczynowo-skutkowy udowodniony badaniami na ludziach. Tradycja stosowania, popularność i intuicja nie miały znaczenia. Przez to sito nie przeszły całe kategorie: przeciwutleniacze »chroniące komórki przed starzeniem«, probiotyki »wzmacniające odporność«, większość ziół i wyciągów roślinnych.
16 maja 2012 r. Komisja przyjęła rozporządzenie (UE) nr 432/2012 z wykazem 222 dopuszczonych oświadczeń i nazwała je w komunikacie kamieniem milowym. Wykaz stosuje się od 14 grudnia 2012 r. Od tego dnia każde oświadczenie zdrowotne spoza rejestru jest na unijnym rynku nielegalne, a rejestr, uzupełniany o nowe pozycje po kolejnych ocenach EFSA, jest dostępny publicznie w internecie.
Jak czyta się rejestr
Każdy wpis w rejestrze składa się z dwóch części: brzmienia oświadczenia oraz warunków jego stosowania. Dopiero razem tworzą całość. Trzy przykłady istotne dla żywności z ryb:
| Składnik | Oświadczenie z rejestru | Warunki stosowania |
|---|---|---|
| EPA i DHA | »EPA i DHA przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania serca« | produkt jest przynajmniej źródłem EPA i DHA, a konsument dostaje informację, że korzystne działanie występuje przy spożyciu 250mg EPA i DHA dziennie |
| DHA | »DHA przyczynia się do utrzymania prawidłowego funkcjonowania mózgu« | co najmniej 40mg DHA na 100g i na 100kcal produktu, plus informacja o korzyści przy 250mg dziennie |
| Magnez | »Magnez pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni« | produkt jest przynajmniej źródłem magnezu |
Rejestr zawiera analogiczne wpisy dla DHA i prawidłowego widzenia, dla białka i masy mięśniowej, dla witaminy D i układu odpornościowego oraz dla kilkuset innych par składnik i funkcja, każdy z własnym progiem.
Warto zauważyć dwie rzeczy. Po pierwsze, oświadczenie jest przypisane składnikowi, nie produktowi: to EPA i DHA przyczyniają się do funkcjonowania serca, nie sardynka ani suplement. Po drugie, sformułowania są celowo chłodne. Rejestr mówi »przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania«, a nie »wzmacnia«, »chroni« czy »poprawia«, bo badania wykazują udział składnika w prawidłowej fizjologii, a nie ulepszanie zdrowego organizmu.
Do tego dochodzą obowiązki z art. 10 ust. 2: etykieta z oświadczeniem zdrowotnym musi nieść stwierdzenie o znaczeniu zrównoważonego sposobu żywienia, ilość środka spożywczego niezbędną do uzyskania efektu, a w razie potrzeby ostrzeżenia dla osób, które powinny produktu unikać.
Co z tego wynika dla sardynki
Progi liczbowe dla oświadczeń o kwasach omega-3 ustanowiło rozporządzenie Komisji (UE) nr 116/2010. Żeby napisać »źródło kwasów tłuszczowych omega-3«, produkt musi zawierać co najmniej 0,3g kwasu alfa-linolenowego albo co najmniej 40mg sumy EPA i DHA, i to zarówno na 100g, jak i na 100kcal. Dla »wysokiej zawartości« progi rosną dwukrotnie: 0,6g ALA albo 80mg EPA i DHA.
Sardynka w oliwie zawiera 980 do 1480mg EPA i DHA na 100g, co opisaliśmy ze źródłami w artykule o dietach sardynkowych. Nawet przy ostrożnym założeniu, że 100g produktu ma 300kcal, próg wysokiej zawartości oznaczałby 240mg na te 300kcal, a sardynka niesie ich czterokrotnie więcej. Z białkiem jest podobnie: »wysoka zawartość białka« wymaga, by co najmniej 20% wartości energetycznej pochodziło z białka, a przy 22 do 25g białka na 100g sardynki w oliwie ten warunek jest spełniony z dużym zapasem.
Producent sardynek mógłby więc zgodnie z prawem umieścić na puszce oświadczenie żywieniowe o wysokiej zawartości omega-3 i oświadczenie zdrowotne o sercu z kompletem wymaganych informacji. Rejestr wyznacza granice, a decyzja o korzystaniu z nich należy do producenta. Sklep prowadzący tego bloga żadnych oświadczeń w opisach produktów nie stosuje, choć sardynkom wolno byłoby więcej niż większości produktów na sklepowych półkach. O zawartości omega-3 informuje tabela wartości odżywczych, bez pośrednictwa formuł z rejestru.
Czego nie wolno napisać nigdy
Część komunikatów rozporządzenie wyklucza z góry, bez względu na dowody. Art. 12 zakazuje oświadczeń, które:
- sugerują, że niespożycie danej żywności mogłoby mieć wpływ na zdrowie (klasyczny straszak »bez naszego produktu twojemu dziecku zabraknie wapnia«),
- odwołują się do szybkości lub wielkości obniżenia masy ciała (»minus 5kg w dwa tygodnie«),
- odwołują się do zaleceń poszczególnych lekarzy lub specjalistów (»polecany przez dr. Kowalskiego, kardiologa«).
Ostatni zakaz dotyczy pojedynczych nazwisk i gabinetów. Zalecenia krajowych stowarzyszeń lekarzy, dietetyków i organizacji charytatywnych działających w ochronie zdrowia rozporządzenie zostawia przepisom krajowym (art. 11).
Piętro wyżej stoi zakaz z art. 7 ust. 3 rozporządzenia (UE) nr 1169/2011: informacje na temat żywności »nie mogą przypisywać jakiemukolwiek środkowi spożywczemu właściwości zapobiegania chorobom lub leczenia chorób ludzi bądź też odwoływać się do takich właściwości«. Granica przebiega dokładnie tutaj: żywność może przyczyniać się do prawidłowej fizjologii, ale nigdy nie leczy i nie zapobiega chorobie. Zdanie »omega-3 chroni przed zawałem« jest nielegalne w każdej wersji i na każdym nośniku, od etykiety po wpis sklepu w mediach społecznościowych. Znamy ten zakaz z własnej praktyki: w sierpniu 2026 r. usunęliśmy z opisów produktów w naszym sklepie odziedziczone po starych tekstach wzmianki o cholesterolu i stanach zapalnych.
Osobny mechanizm dotyczy ogólników. Hasła w rodzaju »dla odporności« albo »zadbaj o serce« są według art. 10 ust. 3 dopuszczalne tylko wtedy, gdy towarzyszy im konkretne oświadczenie z wykazu. Ogólnik bez konkretu obok jest naruszeniem, co w praktyce oznacza, że duży napis »odporność« na kartonie soku musi mieć gdzieś obok drobne »witamina C pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego«.
Półka z przykładami
Tak wyglądają te reguły przyłożone do napisów spotykanych w sklepach:
| Napis | Co go dyskwalifikuje |
|---|---|
| »Pomaga w walce ze stanami zapalnymi« | Stan zapalny to stan chorobowy, działa zakaz leczenia z art. 7 ust. 3 rozporządzenia 1169/2011. |
| »Wspiera profilaktykę nowotworów« | Zapobieganie chorobie, ten sam zakaz, bez względu na badania stojące za składnikiem. |
| »Omega-3 na depresję i pamięć« | Depresja to choroba, a funkcje poznawcze mają w rejestrze własne brzmienia, przypisane innym składnikom i warunkom. |
| »Detoks. Oczyszcza organizm z toksyn« | Ogólnik, któremu nie może towarzyszyć żadne oświadczenie z wykazu, bo takiego wpisu w rejestrze nie ma. |
| »Nie pozwól, żeby twojemu dziecku zabrakło DHA« | Sugerowanie skutków niespożycia (art. 12 lit. a), a oświadczenia o zdrowiu dzieci mają osobny reżim z art. 14. |
| Rysunek serca z linią EKG na butelce oleju | Oświadczenie bez słów. Grafika też »sugeruje lub daje do zrozumienia« związek ze zdrowiem i podlega tym samym regułom. |
| »Naturalne wsparcie serca« na suplemencie z głogiem | Szara strefa. Oświadczenie botaniczne w zawieszeniu, wolno je stosować warunkowo, na odpowiedzialność producenta dysponującego dowodami. |
Na koniec przypadek, który najlepiej pokazuje logikę systemu. Napis »sterole roślinne obniżają poziom cholesterolu« jest legalny, ale wyłącznie na produktach wzbogaconych sterolami i na warunkach zezwoleń wydanych na podstawie art. 14 (rozporządzenia 983/2009 i 384/2010): obok musi stać informacja, że korzystny efekt daje spożycie 1,5 do 3g steroli roślinnych dziennie, a o skali obniżenia wolno pisać wyłącznie na tłuszczach do smarowania, przetworach mlecznych, majonezie i sosach sałatkowych. Ten sam napis na oleju lnianym albo na puszce ryby jest nielegalny. System autoryzuje parę składnik i twierdzenie razem z warunkami, nigdy samo twierdzenie.
Nauka to za mało: przypadek Dextro Energy
Wróćmy do glukozy z pierwszego akapitu, bo ta sprawa najlepiej pokazuje, jak system rozumie swój cel.
Dextro Energy złożyło wnioski o zezwolenie na kilka oświadczeń, w tym »glukoza ulega metabolizmowi w normalnym procesie metabolizmu energetycznego w organizmie« i »glukoza wspomaga normalną aktywność fizyczną«. EFSA oceniła dowody i potwierdziła związek przyczynowo-skutkowy. Mimo to Komisja rozporządzeniem (UE) 2015/8 z 6 stycznia 2015 r. odmówiła zezwolenia z uzasadnieniem, że takie oświadczenia zachęcałyby do spożycia cukru, podczas gdy urzędy zdrowia publicznego zalecają jego ograniczanie, a konsument dostałby komunikat sprzeczny i mylący.
Producent poszedł do sądu i przegrał dwukrotnie: Sąd UE oddalił skargę 16 marca 2016 r. (sprawa T-100/15), a Trybunał Sprawiedliwości oddalił odwołanie 8 czerwca 2017 r. (sprawa C-296/16 P). Precedens jest jednoznaczny: pozytywna opinia naukowa jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym. Komisja może odmówić zezwolenia na prawdziwe zdanie, jeśli jego użycie w marketingu kłóciłoby się z ogólnie przyjętymi zasadami żywienia. Poza prawdziwością pojedynczych zdań system pilnuje spójności całej komunikacji o żywieniu.
Czego system nie dokończył
System ma też zaległości, o których warto wiedzieć, bo oba braki widać na sklepowych półkach.
Profile składników odżywczych. Art. 4 rozporządzenia 1924/2006 nakazał Komisji określić do 19 stycznia 2009 r. progi tłuszczu, cukru i soli, powyżej których produkt nie mógłby nosić oświadczeń. Profile nie powstały do dziś, kilkanaście lat po terminie, mimo że strategia »Od pola do stołu« zapowiadała je ponownie na 2022 r. Parlament Europejski w rezolucji z 18 stycznia 2024 r. zaliczył to do systemowych zaniedbań we wdrażaniu rozporządzenia. Skutek praktyczny: słodzony batonik z dodanym magnezem może dziś zgodnie z prawem nosić oświadczenie o prawidłowym funkcjonowaniu mięśni, bo brak profili nie pozwala mu tego zabronić.
Oświadczenia w zawieszeniu. Podczas wielkiej oceny 1548 oświadczeń dotyczących substancji roślinnych wstrzymano, bo Komisja i państwa członkowskie nie umiały rozstrzygnąć, jak traktować tradycję stosowania ziół wobec wymogu badań na ludziach. Wstrzymane oświadczenia trafiły na listę oczekujących, w dokumentach unijnych i branżowych występującą pod angielską nazwą pending. Dziś wisi na niej ponad 2000 oświadczeń, które wolno warunkowo stosować na zasadach przejściowych (art. 28 ust. 5 i 6), na odpowiedzialność przedsiębiorcy dysponującego dowodami naukowymi. Trybunał Sprawiedliwości potwierdził ten stan wyrokiem w sprawie C-386/23 z 30 kwietnia 2025 r. Prowizorka trwa piętnasty rok i tłumaczy, dlaczego na opakowaniach herbatek ziołowych wciąż widnieją zdania, których EFSA nigdy nie oceniła.
Kto tego pilnuje w Polsce
Nadzór nad oświadczeniami na polskim rynku sprawuje Państwowa Inspekcja Sanitarna. Według informacji Głównego Inspektoratu Sanitarnego kary pieniężne za naruszenia sięgają trzydziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Kontrola obejmuje etykiety, reklamy i strony internetowe sprzedawców, bo rozporządzenie dotyczy każdej komercyjnej komunikacji o żywności, niezależnie od nośnika.
Jak to sprawdzić samemu
Unijny rejestr oświadczeń jest publiczny i przeszukiwalny: rejestr oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych UE. Wystarczy wpisać składnik, żeby zobaczyć dozwolone brzmienia i warunki oraz oceny odrzucone.
Przy czytaniu etykiet i reklam pomaga krótka lista sygnałów ostrzegawczych. Obietnica leczenia albo zapobiegania chorobie jest nielegalna zawsze. Tempo chudnięcia i rekomendacja konkretnego lekarza są nielegalne zawsze. Ogólnik o odporności bez konkretnego oświadczenia obok narusza art. 10 ust. 3. Oświadczenie bez informacji o ilości dającej korzyść jest niekompletne. Jeśli zaś zdanie brzmi ostrożnie i chłodno, jak »przyczynia się do utrzymania prawidłowego widzenia«, to paradoksalnie dobry znak, bo właśnie tak brzmią zdania, które przeszły ocenę naukową.
Na denku puszki i w tabeli wartości odżywczych stoją liczby zamiast obietnic. Wszystko jest na etykiecie.
Źródła
Akty prawne
- Rozporządzenie (WE) nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności
- Rozporządzenie Komisji (UE) nr 432/2012 z dnia 16 maja 2012 r. ustanawiające wykaz dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych
- Rozporządzenie Komisji (UE) nr 116/2010 z dnia 9 lutego 2010 r. w odniesieniu do wykazu oświadczeń żywieniowych
- Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, art. 7 ust. 3
- Rozporządzenie Komisji (UE) 2015/8 z dnia 6 stycznia 2015 r. w sprawie odmowy udzielenia zezwolenia na niektóre oświadczenia zdrowotne
- Rozporządzenia Komisji (WE) nr 983/2009 i (UE) nr 384/2010 w sprawie zezwoleń na oświadczenia o sterolach roślinnych, zmienione rozporządzeniem (UE) nr 686/2014
Dokumenty urzędowe
- EFSA, »General function« health claims under Article 13, strona tematyczna
- EFSA, komunikat prasowy o zakończeniu oceny oświadczeń ogólnych, 28 lipca 2011
- Komisja Europejska, »Food: Commission adopts landmark list of permitted health claims«, komunikat IP/12/479, 16 maja 2012
- Główny Inspektorat Sanitarny, »Oświadczenia żywieniowe i zdrowotne, informacje ogólne«
- Parlament Europejski, rezolucja z 18 stycznia 2024 r. w sprawie wdrażania rozporządzenia 1924/2006, P9_TA(2024)0040, 2023/2081(INI), na podstawie sprawozdania A9-0416/2023
- Unijny rejestr oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych
Orzeczenia i omówienia
- Wyrok Sądu UE z 16 marca 2016 r., T-100/15 Dextro Energy przeciwko Komisji, oraz wyrok TSUE z 8 czerwca 2017 r., C-296/16 P
- Deutsche Sozialversicherung Europavertretung, »ECJ bans advertising using health claims«, omówienie wyroku Dextro Energy, lipiec 2017 [omówienie, źródło nierecenzowane]
- Roksana Strubel, »Oświadczenia zdrowotne i wyrok TSUE ws. oświadczeń zdrowotnych dla składników botanicznych«, przemyslfarmaceutyczny.pl, 9 lutego 2026 [portal branżowy, źródło nierecenzowane]
- Dario Dongo, »Health claims on food: year-long wait for Commission action«, Food Times, 11 kwietnia 2025, o profilach składników odżywczych i oświadczeniach w zawieszeniu [portal branżowy, źródło nierecenzowane]
Dokument ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady prawnej.